|
OGLADANO: 62 razy
OSTATNIO OGLADANO: 2012-05-21 19:07:00
KATEGORIA: WSZYSTKIE FILMY, Obyczajowe,
OPIS: Atmosfera Lizbony, dźwięki tego miasta-portu, melodia języka, zbliżonego bardziej do rosyjskiego niż jakiegokolwiek języka śródziemnomorskiego, sprawiły, że zapragnąłem skomponować film, w którym dźwięk przeważałby nad obrazem... Wydało to mi się interesujące. I między innymi o tym opowiada "Lisbon story (...) Myślę, że to najbardziej komediowy z filmów, które zrobiłem, ale byłbym ostrożny przy próbach klasyfikowania go. 'Lisbon Story' jest także moim wkładem w obchody stulecia kina" ". Wim Wenders Niezwykły, nastrojowy film o mieście, muzyce i kinie. Sprawi rozczarowanie osobom przyzwyczajonym do klasycznej akcji - ten film jest jej pozbawiony. Treśc stanowi jedynie tło w przekazaniu ważniejszych przesłań. Philip Winter otrzymuje pewnego dnia dziwną pocztówkę od swojego przyjaciela, reżysera Friedricha Monroe. Treść jest następująca: "Drogi Philipie. Nie mogę kontynuować m.o.s S.O.S.! Przyjeżdżaj do Lizbony z całą aparaturą a.s.a.p. Ściskam, Fritz." To swoiste wołanie o pomoc dotyczy nowego filmu Fritza, który początkowo chciał zrealizować go bez dzwięku. Jednak po tym, jak utknął w martwym punkcie zwrócił się o pomoc do swego przyjaciel dźwiękowca. Dalsza częśc filmu to poszukiwanie: przyjaciela, nastroju, dźwięków... Niezwykle piękny film z przepiękną muzyką zespołu Mandradeus - gorąco polecam wszystkim.
|